
Nazywam się Kuba Dąbrowski i od lat jestem totalnie zakręcony na punkcie Afryki.
Choć zdarzało mi się podróżować po różnych częściach świata, to właśnie Czarny Ląd wciągnął mnie na dobre. Przez pewien czas mieszkałem w Namibii, gdzie pracowałem m.in. na misji – to doświadczenie pozwoliło mi jeszcze lepiej poznać codzienne życie, kulturę i rytm tego niezwykłego kontynentu. Od wielu lat wracam tam regularnie – czy to na safari samochodowe, piesze czy wodne – i mogę śmiało
powiedzieć, że poznałem większość parków narodowych we wschodniej i południowej Afryce.
Najbardziej w podróżach kręci mnie spotkanie z ludźmi i odkrywanie miejsc, w których turysta rzadko bywa. Uwielbiam też opowiadać o życiu dzikich zwierząt – dlatego safari ze mną to nie tylko tropienie i oglądanie, ale też historia o tym, jak działa natura i dlaczego warto ją chronić.
Jestem uważnym słuchaczem i lubię obserwować – to pomaga mi łapać dobry kontakt z miejscowymi, a uśmiech i spokój nie raz uratowały mnie w negocjacjach na granicy czy podczas targowania się na bazarze.
Poza Afryką mam sporo innych pasji – od rajdów 4x4 i enduro (na motocyklu i rowerze), przez kajakarstwo, aż po latanie motolotnią. Lubię wyzwania i przygody, które dają poczucie wolności i bliskości z naturą.


Już od najmłodszych lat uwielbiał podróże palcem po mapie i nie rozstawał sie ze swym atlasem. Z wykształcenia geograf ze specjalizacją kartografia i teledetekcja, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego. W czasie studiów i po ich zakończeniu współorganizował i pilotował wiele wypraw po Afryce Północnej i Azji, ze szczególnym umiłowaniem Azji Centralnej, subkontynentu indyjskiego oraz Azji Południowo - Wschodniej. Podróżował tez po Ameryce Południowej m.in. po Argentynie, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju. Na przełomie 2009 i 2010 odbył (trwającą 365 dni) podróż przez 25 krajów europejskich i azjatyckich aby dotrzeć do Papui Nowej Gwinei bez użycia transportu lotniczego. W czasie swych podróży lubi przemieszczać się lokalnymi środkami transportu, ceni sobie kontakt z miejscową ludnością. W wolnych chwilach najchętniej odpoczywa w górach podczas pieszych i rowerowych wypadów. Pilotuje wyprawy do Azji oraz wyjazdy rowerowe po Europie


Z wykształcenia jest marketingowcem i ratownikiem medycznym, ale cały czas ciągnie go w regiony położone z dala od cywilizacji. Wędrowanie zaczynał już w podstawówce – najpierw po Polsce z drużyną harcerską, potem po górach europejskich ze znajomymi. Trudno mu wybrać ten jeden, najukochańszy sposób podróżowania. Uwielbia wędrówki piesze - szczególnie wielogodzinne eskapady górskie; wyprawy rowerowe - najchętniej z całą 4 osobową rodziną; spływy kajakowe; żeglowanie - jedna z ostanio odkrytych pasji; a zimą wyprawy na nartach biegowych - to coś co go zawsze wyrwie z ciepłego pomieszczenia. Dla Horyzontów prowadzi wyprawę na koniec Europy - Islandia na szlakach Interioru.


Górską przygodę zaczął od żurku z pajdą chleba w schronisku na Turbaczu i mimo upływu dwudziestu lat dalej nostalgicznie wspomina tamten smak Beskidów. Na co dzień pomaga wybierać klientom swoje wymarzone okno na świat - dosłownie. A po godzinach i na urlopach pokazuje im krajobrazy jakich przez okno nigdy się nie zobaczy. Czasami wsiada na rower i walczy z podjazdami licząc na świetny zjazd. Czasami chwyci za namiot lub hamak, żeby zatęsknić za wygodnym łóżkiem. Jego ulubione pasmo to Góry Mgliste w Śródziemiu, a gdyby miał możliwość to chętnie wybrałby się do tawerny, gdzie koncertuje bard Jaskier, żeby podłączyć jego wiosło do piecyka z mocno podkręconym przesterem. Potem rozegrałby partyjkę Gwinta, wypełnił kilka questów i wyruszył z nowo zwerbowaną ekipą na szlak. Chcesz być częścią tej przygody? Nabór do drużyny trwa!


Z wykształcenia marketingowiec z doświadczenia handlowiec a z zamiłowania pilot wycieczek rowerowych. Mając 5 lat wsiadł na Wigry 3 starszego brata i pojechał na wycieczkę i tak mu zostało. Uwielbia przyrodę i sporty wodne a w szczególności żeglarstwo, kajakarstwo i nurkowanie. Na co dzień jeździ na rowerze MTB oraz szosowym, a w wakacje wyjeżdża na wyprawy z sakwami. Regularnie startuje w maratonach MTB i wyścigach szosowych. Mocno związany z dwoma poznańskimi klubami. W jednym organizuje otwarte treningi, a w drugim pomaga w treningach z młodzieżą. Posiada bardzo dużą wiedzę rowerową, którą bardzo lubi się dzielić.