
Pasjonat podróży i sportów outdoorowych, który nieustannie poszukuje nowych wyzwań. Kilkukrotnie przejechał Europę na rowerze, doskonale zna malownicze trasy i mniej oczywiste szlaki. Zimą spędza czas na stokach narciarskich, a w cieplejsze miesiące uprawia wspinaczkę górską, eksplorując zarówno znane, jak i dzikie rejony. Magister fizjoterapii i przedsiębiorca w branży nieruchomości, łączy wiedzę o zdrowiu i regeneracji z zamiłowaniem do aktywnego stylu życia. Interesuje się architekturą – zwiedzając miasta, zwraca uwagę na ich układ urbanistyczny, historię i wyjątkowe budowle. Jego szeroka wiedza i doświadczenie pozwalają mu odkrywać miejsca z różnych perspektyw – zarówno sportowej, jak i kulturowej.


Jestem Portugalczykiem, urodzonym w sercu Lizbony w Alfamie u podnóży Zamku Św. Jerzego. Dorastałem i studiowałem między Bairro Alto i Alcântara. Podróżowałem po Europie, co nieco w Brazylii i północnej Afryce. Patrząc na Ocean Atlantycki z wybrzeży Portugalii, zdaję sobie sprawę, że Lizbona jest dla podróżujących drzwiami, przez które odkrywają świat, wciąż jak 500 lat temu. Ciekawość świata i chęć sprawdzania siebie każą mi przemierzać bezdroża pieszo jak też bardziej wyczynowo (bieg, rower). Kiedyś jako uczestnik zawodów typu adventure, dziś w wolniejszym tempie, jestem przewodnikiem po bardziej i mniej znanych szlakach Portugalii. Teraz nagrodą jest dla mnie dzielenie się doświadczeniami z ludźmi.


Nie pamięta okresu kiedy nie jeździłby na rowerze, ale.... początkowo służył mu on tylko i wyłącznie jako środek transportu. Używał go bardzo często, nie było w tym jednak większej filozofii i fascynacji, decydowały raczej względy praktyczne:) Zmienił to jeden "testowy" sakwiarski wyjazd wakacyjny do Chorwacji, na którym został zainfekowany wirusem – „megacyklozą” ;) Teraz stara się tym wirusem zarazić jak największą liczbę osób pokazując jak przyjemnym i pożytecznym dla ciała i umysłu jest odkrywanie świata z perspektywy siodełka rowerowego.


Fotograf magazynu NATIONAL GEOGRAPHIC Polska – od początku jego istnienia, czyli od roku 1999. Specjalista od fotograficznych „zadań specjalnych” z ponad 20-to letnim stażem. Od 2014 uczestniczy jako fotograf w projekcie KNKŚ – Martyny Wojciechowskiej. Okazjonalnie wykładowca akademicki. Początkowo jego zainteresowania fotograficzne skupiały się wokół architektury i sztuki użytkowej. Przez ostatnie lata koncentruje się głównie na aspektach dynamiki i ruchu w fotografii. Wynika to z jego zaangażowania w dalekie wyprawy i w sporty ekstremalne. Fotografował w różnych stronach świata, w regionach obcych kulturowo Europejczykowi, bardzo egzotycznych, dziwnych, nieznanych, odległych. Od śnieżnej pustki Spitsbergenu, przez pustynię Gobi, Papuę, Indie, Mongolię, Nepal i himalajskie szczyty. Uczestnik i organizator wypraw wspinaczkowych, eksploracyjnych i naukowych. W ramach międzynarodowej ekspedycji naukowej w roku 2012 wspiął się na niezdobyty wcześniej szczyt Tramen Tepui w Wenezueli, plonem wyprawy było również odkrycie 3 nieznanych dotąd gatunków zwierząt. Uczestnicząc we wspólnych wyprawach, wspinając się i fotografując niejednokrotnie współdziałał z elitą wspinaczy i alpinistów. Przez lata redaktor i „frontowy” fotograf Magazynu „Góry””. Jego prace i artykuły publikowano na łamach wydawnictw książkowych i prasy, m.in.: „National Geographic”, Traveller”, „Geo”, „Podróże”, „Focus”. Jego prace były eksponowane na wystawach Oczami Fotografów National Geographic. Współpracował z czołowymi agencjami reklamowymi w Polsce i za granicą. Jego prace nagradzane były wielokrotnie w Polsce i w świecie.


Studiował geologię na Uniwersytecie Wrocławskim, to tam zaraził się miłością do gór i przyrody. Aktywny i entuzjastyczny, od zawsze szukający przygody w podróży w różnych zakątkach świata. Początkowo jako instruktor nurkowania, później górskie eksploracje piesze, ale w życiu zawsze towarzyszył mu rower. Zaczął się ścigać na rowerze Tadeusza Mytnika jako nastolatek, jak tylko dotarł do Polski rower górski eksplorował najtrudniejsze trasy, więc naturalną konsekwencją były zawody w kolarstwie górskim enduro. Trzykrotnie przejechał najtrudniejszy wyścig długodystansowy Carpatia Divide i to tam zdał sobie sprawę że: nie ma rzeczy niemożliwych, a podróżować znaczy żyć.