
Kulturoznawca i filolog ukraiński. Dziennikarz, recenzent literacki, autor dwóch książek opublikowanych przez Wydawnictwo Czarne. Miłośnik przyrody od wczesnego dzieciństwa. Ptasiarz. Szuka pomostów między światem humanistyki i nauk przyrodniczych. Ptaki obserwował od morza Barentsa do wybrzeży Sardynii, od Krymu do Wysp Brytyjskich. Prowadzi bloga Dzika Ochota poświęconego przyrodzie Warszawy. Swoją pasją dzieli się z Uczestnikami naszych wyjazdów przyrodniczych.


Od dziecka starał się poznać przyczynę różnych zjawisk przyrodniczych. Codzienne spoglądanie na Giewont za oknem rodziło mnóstwo pytań. Poszukiwanie odpowiedzi skłoniło go do ukończenia studiów na kierunku geofizyka na AGH w Krakowie. Na piechotę porusza się jedynie w przypadku przebicia opony. Najłatwiej spotkać go na rowerze lub podczas szusowania na skiturach. W wolnym czasie zajmuje się poszukiwaniem dzikiej strony Tatr i odkrywaniem ich tajemnic.Zawsze ciekawiło go co znajduje się za górami i lasami, na południe od Tatr. Na początku eksplorował wszystko w zasięgu jednego dnia drogi na rowerze, później zaczął zwiedzać Europę wspomagając się samochodem i namiotem. Spośród miejsc, do których dotarł, najbardziej zafascynował go bałkański klimat niemal nieskażony przez kicz i komercję.


Z wykształcenia historyk, kulturoznawca oraz grafik od książek i digitalu. Wychowany na karpackim pogórzu, od dziecka przyzwyczajony do dalekich wędrówek. Ze wszystkich rejonów świata padło na te suche i górzyste. Do Azji Środkowej zawiodły go osobiste zainteresowania wyniesione ze studiów oraz losy pradziadka z szeregów Armii Andersa. Autor przewodników turystycznych: Uzbekistan. Perła Jedwabnego Szlaku (Nagroda Magellana w kategorii najlepszy przewodnik tekstowy roku 2019 w Polsce) oraz Mjanma (Birma). Od kilku lat śledzi zmieniające się realia społeczne i polityczne w tym regionie Azji. Potrzeba ducha każe się szwendać. Podróżowanie dla niego to nie tylko zapuszczanie się do mało wydeptanych miejsc, ale przede wszystkim poznawanie i rozumienie panujących tam zawiłych zależności.


Od kiedy tylko pamięta ciągnęło ją do lasu, w góry, w nieznane. Zaczęło się od rodzinnych wycieczek i górskich wędrówek po Polsce, ale z czasem docierała coraz dalej, wyżej, ciekawiej. Poznała rozległe przestrzenie i olśniewające parki narodowe Ameryki Północnej, świetlistą tajgę i niekończące się stepy Mongolii, surowość gór Tien-Shan i barwne bazary w Kirgistanie, a także urokliwe zakątki w Europie. Znikała na parę dni, tygodni lub miesięcy. Nieraz samotnie. Nigdy dosyć. Skończywszy studia (Międzywydziałowe Studia Ochrony Środowiska na UW) poczuła, że świat stanął przed nią otworem i zanim się da uwiązać to trzeba ruszyć w dal. Z bardzo luźnym planem działania, ale z ogromną dawką optymizmu ruszyła w 2004 r. do Peru. Miał to być początek rocznej wędrówki po Ameryce Południowej, ale Peru już jej nie puściło. Po pół roku poprowadziła swój pierwszy trekking i spodobało jej się, że można połączyć przyjemne z pożytecznym. Po roku wróciła do Polski, ale już parę miesięcy później siedziała z biletem w jedną stronę w samolocie do Peru. Od 2005 r. zajmuje się organizowaniem wypraw po Peru i Boliwii. Z Horyzontami związana (z przerwami) od 2006 r. Obecnie pilotuje dużo rzadziej, a w Limie zapanować nad grupą pomaga jej czasami córeczka Alina.


Z wykształcenia marketingowiec i latynoamerykanistka. W Ameryce Łacińskiej zakochana już od dawna: w ludziach, w kulturze, w języku i w muzyce. Mieszkała już w Brazylii i w Peru, przejechała większość latynoskich krajów. W trakcie ostatniej dłuższej podróży zgłębiała różnice kulturowe między mieszkańcami Karaibów, Meksyku i Ameryki Centralnej. Prowadzi bloga Z pamiętnika podróżoholika, na którym dzieli się radami na temat podróżowania po tym regionie oraz życia w latynoskich realiach. Gdy akurat jest w Polsce, najczęściej spędza czas chodząc po ukochanych Tatrach, prowadząc prelekcje podróżnicze i planując kolejne wyprawy.